poniedziałek, 12 października 2015

Przepiśnik

Dawno nie było nic z projektów scrapbookowych. Wracamy zatem do zamierzchłej przeszłości i wyciągamy z szafy projekt, który był chyba pierwszym projektem scrabookowym jaki wyszedł spod łapek myszy. 
Rysiek dostał to cudo na urodziny. Tak zaczęła się nasza przygoda z papierami. Szkoda tylko, że przez te lata Rysiu zapisał przepisami tylko z cztery karteczki.












2 komentarze:

  1. Można u Pani zamówić takie cudo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i owszem :) Zapraszam do kontaktu mailowego mysza@miszmaszmyszy.pl

      Usuń