wtorek, 22 września 2015

Schody i ścieżka do domu

Jako miłośnicy diy i tanich rozwiązań postanowiliśmy zrobić schody i ścieżkę do domu własnymi siłami. Wygrzebaliśmy w internecie trochę pomysłów i postanowiliśmy zrobić ścieżkę z drewnianych kręgów.


 Początek był żmudny. Startowaliśmy bowiem od samego zera i poukładanych bloczków betonowych. Kto u nas w międzyczasie odwiedzał ten wie jakiego susa trzeba było zrobić, żeby w ogóle wejść do domu ;)


Najpierw mauż mój wylał tony betonu poświęcając mecz Realu Madryt i uformował same schody. Później poszła w ruch piła łańcuchowa i dębowe kołki, które pocięliśmy na 15 cm kawałki. Po wyrównaniu terenu przyszedł czas na puzzle na suchym betonie. 


Następnym krokiem było zrobienie boków ścieżki. Sam margines zarówno ścieżki jak i obramówki wkoło domu zrobiliśmy z czerwonej cegły. Resztę uzupełniliśmy kamyczkami.


I teraz rady dwie.

1. Pod kamyczki należy coś wrzucić żeby nie przerastały chwasty. Przy ścieżce są po prostu mokre gazety. Przy domu worki na węgiel, które strukturą przypominają folię ogrodową. Obie metody się sprawdzają. 
2. Nie kupujcie kamyczków w Obi czy Praktikerze! To się po prostu nie opłaca. W marketach tego typu cena to 20 zł za 25kg. W żwirowni za 20 zł kupicie 500kg.

Na koniec roślinki, trawka i gotowe.


I efekt po urośnięciu trawnika.


Niestety drewno mimo olejowania zmieniło swój kolor. Może podrasujemy troszkę w przyszłym roku.





poniedziałek, 21 września 2015

Ogrodowe ścieżki

Przyszedł czas grzebania w ogrodzie. My oczywiście wszystko sami. Już jakiś czas wpuściliśmy na podwórko koparkę co zaskutkowało niezłym sajgonem. Pozbyliśmy się ogrodzenia, które wcale nie stało tam gdzie powinno, kilku krzaków i zdobyliśmy ciut więcej przestrzeni. Teraz trzeba ją zagospodarować.
Większość obsialiśmy trawką. Rośnie sobie ładnie jak nie zapomnimy jej podlać. Resztę formujemy przerzucając ziemię i kamienie z miejsca na miejsce.
Teraz przyszedł czas na front domu - schody, stopnie i ścieżki. Kto nas ostatnio odwiedzał musiał zrobić niezłego susa żeby dostać się do domu, ale uwaga schody już są. 30 taczek betonu, praca do ciemnej nocy, spocony i umęczony mąż, ale są! Kolejny punkt do realizacji - ścieżka do domu. Zamarzyła nam się ścieżka z drewnianych plastrów, ale poniżej garść naszych ulubionych internetowych inspiracji. Oczywiście wszystkie do zrobienia samemu!

Pierwszy nasz faworyt i nasz ściągą.


Wystarczy trochę betonu i zwykła wycieraczka i mamy piękne płyty chodnikowe.




Źródło zdjęć: Pinterest

piątek, 4 września 2015

Kocyk minky - krok po kroku



W końcu jest! Pierwszy post krok po kroku. Dziś uszyjemy kocyk z minky.

Potrzebujemy:

- bawełny
- minky

- owaty

-szpilek
- ostrych nożyczek
- maszyny do szycia (chyba, że ktoś jest wytrwały to może szyć i ręcznie)
- igły
- nici



Słów kilka o materiałach. We wszystko możemy zaopatrzyć się na alledrogo. Na co warto zwrócić uwagę? Na to, żeby się nam wzór podobał i na gramaturę materiału. Bawełna powinna mieć gramaturę 120 -145g. Minky natomiast im grubszy tym lepszy i wierzcie mi to robi różnicę - 350g to według mnie minimum. Owata (czyli wypełnienie) to rzecz gustu. Może nie być w ogóle, może być cieniutka (ok 45g), średnia (ok 100g - ta na zdjęciach), albo grubaśna (ok 200g - tu wyjdzie nam pulchniutki kołdro-kocyk na zimę).

To do dzieła!

1. Rozkładamy warstwy. Pamiętajcie żeby trzymać się kolejności to nie będziecie musieli pruć kocyka tak jak ja za pierwszym razem. Pierwsza warstwa to owata. Jeżeli szyjecie kocyk bez wypełnienia to ten punkt pomijamy.



2. Druga warstwa to minky. Polar kładziemy prawą stroną do góry.



3. Trzecia warstwa to bawełna. Bawełnę kładziemy prawą stroną do dołu. Kolejność może być odwrotna ale zależy nam żeby szyć po bawełnie - tak będzie prościej bo minky jest ciężkim materiałem do szycia ze względu na swoją rozciągliwość.



4. Łapiemy wszystko szpileczkami i odcinamy nadmiar materiału. Jeżeli nie ma dużo tego nadmiaru to możemy zostawić to na później.



5. Tak ma wyglądać gotowy pakiecik do zszycia. Od dołu owata, od góry bawełna prawą stroną do dołu. 



6. No to szyjemy! Ściegiem prostym, zostawiając niewielki margines.



7. Musimy pamiętać o zostawieniu otworu na przewrócenie kocyka na prawą stronę. Niech to będzie około 20 cm. W miejscu otworu przyszywam samą owatę do minky pomijając bawełnę.



8. Kocyk przeszyty? Jeżeli wcześniej nie odcięliście nadmiaru materiału teraz jest na to czas. Nie zostawiajcie też dużego zapasu na rogach.



9. Przewracamy kocyk na prawą stronę.



10. Zszywamy ręcznie dziurę, zostawioną uprzednio na wywinięcie stron,


I kocyk gotowy!


Do kocyków można dodać wszelkiego rodzaju metki, wypustki, lamówki. Można ozdobnie przeszyć jeszcze prawą stronę, albo dodać hafty. Wyobraźnia nie ma granic.