sobota, 26 kwietnia 2014

Chleb na zakwasie



U nas w domu pieczeniem chleba zajmował się mój tata. Był to swego rodzaju rytuał. Co tydzień w piątek wieczorem zarabiał chleb, zostawiał na noc na kominku do wyrośnięcia, a w sobotę rano wrzucał chleb do piekarnika i szedł z psem na godzinny spacer. Jak wracał chleb był już gotowy. Reszta rodzinki zwlekała się z łóżek jak dom był już wypełniony przepysznym aromatem świeżego pieczywa. Weekendowe śniadanie z takim swojskim, chrupiącym chlebem jest niezastąpione. Przy czym chleb zachowuje swoją świeżość bardzo długo i starczy na pewno do następnego weekendu. 
Niestety piesa już z nami nie ma, tata też już z nami nie mieszka więc rytuał ten przejął mój mąż i radzi sobie równie dobrze. Jedyną różnicą jest zajęcie między włożeniem chleba do piekarnika, a wyjęciem go - mecz w Fifę albo drzemka ;)

Przepis
na dwa bochenki chleba

- 1kg mąki
- 6 łyżek mąki żytniej
- 1 litr wody w temperaturze 80°C
- 1/2 szklanki siemienia lnianego
- 3/4 szklanki płatków owsianych
- 3/4 szklanki otrębów żytnich
- 3/4 szklanki łuskanego słonecznika
- 2 czubate łyżeczki soli
- niecała szklanka jogurtu naturalnego
- zakwas


Do miski wrzucamy płatki owsiane, siemię lniane, otręby, słonecznik, sól, mąkę żytnia i dodajemy wodę. Po rozmieszaniu składników dodajemy zakwas i jogurt. Na samym końcu wsypujemy mąkę pszenną i mieszamy wszystko drewnianą łyżką, aż do dokładnego rozmieszania składników. Z powstałej masy odkładamy około pół słoika z odrobiną ciepłej wody. Jest to nasz zakwas na następny chleb. Resztę ciasta wkładamy do foremek uprzednio wysmarowanych margaryną i oprószonych mąką.


Wierzch możemy posypać słonecznikiem i odrobinę go ugnieść, żeby zlepił się z ciastem. Foremki przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 6-7 godzin do wyrośnięcia. (Ewentualnie można wstawić do piekarnika nagrzanego do 50°C i po wyrośnięciu upiec). 


Po wyrośnięciu chleb pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200°C przez godzinę i 20 minut. W przypadku piekarnika elektrycznego godzinę pieczemy z włączoną jedynie grzałką dolną, na ostatnie 20 minut włączamy również grzałkę górną żeby chleb się zarumienił.


Tuż po upieczeniu wyjmujemy chleb z foremek żeby się nie zaparzył. Odstawiamy na drewnianą deskę, najlepiej oparty na drewnianych łyżkach żeby przewiew był z każdej strony. Po wystygnięciu przykrywamy ściereczką. Po dobie możemy chleb schować do reklamówki ale koniecznie owinięty ściereczką - w ten sposób dłużej zachowuje świeżość.


Smacznego !

2 komentarze:

  1. Chlebek wyszedł rewelacyjny. Ma piękny kolor i nieziemsko chrupiącą skórkę. Polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że się udało :) Smacznego!

      Usuń